Prasa o Nas
JAK U SZEKSPIRA
"W piątek w teatrze Rozrywki Uczniowie naszych szkół przy pełnej widowni wystawili „Makbeta" Williama Szekspira. Aby było trudniej zrobili to w języku staro angielskim. Uczniów do takiego wyczynu namówili nauczyciele ze szkoły językowej „Elita". Poprzeczkę postawili wysoko. Na początku był problem z opanowaniem staro angielskiego, ale po kilkunastu ćwiczeniach z wymowy poszło już gładko. Bardziej niż to, że mogę się pomylić, stresuje mnie występ na tak dużej scenie. Mam uczucie jakby wszystko we mnie chodziło raz w górę, raz w dół - mówiła przed premierą Daria Dziewulska, uczennica liceum Słowackiego, odtwórczyni roli Lady Makbet.(...)
(...)Jeśli chcemy o cos zapytać Adama, to tylko po angielsku. Ten człowiek to idealista. Wszystko musi być w stu procentach dograne - mówi Michał Kot.
Widać, że bardzo im zależy. Całkowicie się zaangażowali. Dla wielu z tych osób zagranie na profesjonalnej, teatralnej scenie jest jedyna szansą w życiu - dodaje Pradela.(...)"
Dziennik Zachodni 13.04.2007
SZEKSPIR W ORYGINALE
"Chorzowscy gimnazjaliści i licealiści szlifują język angielski, grając Szekspira w oryginale. Spektakl reżyseruje Anglik, który na próby przyjeżdża specjalnie z Londynu. Młodzież z przejęciem recytuje kwestie napisane ponad 400 lat temu.(...)
(...)-Jestem pod wrażeniem. Samo wyjście na scenę i zagranie w obcym języku to wielki stres i wielkie wyzwanie. A co dopiero, gdy jest to język archaiczny! - chwali Londyńczyk.
Naprawdę dużo się nauczyłam. I nie chodzi tylko o staro angielskie zwroty, bo to raczej tylko przygoda. Prawdziwie użyteczną lekcja komunikacji SA próby. Adam mówi tylko po angielsku, więc rozmawiając z nim, szlifujemy język - mówi Marta.(...)"
Gazeta Wyborcza 08.04.2008
DREAM, CZYLI SEN PO ANGIELSKU
"(...)Młodzi artyści są absolutnie fantastyczni. Niektórzy pierwszy raz grają na scenie, po drugie mówią po angielsku, a po trzecie posługują się oryginalnym szekspirowskim językiem. Dodatkowa trudnością jest różnorodna publiczność. Jedna część zna angielski perfekcyjnie. Druga część, na przykład rodzice uczniów, babcie i dziadkowie, z angielskim niewiele mieli do czynienia.(...)"
Chorzowianin 16.04.2008
